|
|
|
Fetiwal polski w Ottawie - 2001 rok
|
|
|
|
|
"Polonia
Hamilton" podbiła Ottawę!!!
Czy
pamiętacie Państwo, jak na Festiwalu Polskim 2001
prawdziwą sensacją był mecz piłki nożnej
pomiędzy drużynami "Białe Orły" i
"Polonii Hamilton"? Tak, wtedy to gościliśmy
u nas całą drużynę sportowców (ponad 50
osób!) i było świetnie! Rodzinnie! Smacznie, bo o
polską kuchnię zadbały żony "Orłów",
gdzie prym wiodła grupa pod wodzą Bożenki Grzanki i
Ewy Wolskiej. Hymnem dnia stała się piosenka - "Dwaj
przyjaciele z boiska" w wersji zmienionej życiem, czyli
o "Stu przyjaciół z kanadyjskiej murawy".
Przyjaźń Ottawian z zespołem "Polonia
Hamilton" datuje się od roku 96', kiedy to po raz
pierwszy zagrali wspólny mecz.
A
grać mecz z drużyną w składzie, której
byli tacy mistrzowie jak: Grzegorz Lato czy Leszek Wolski i Bogdan
Kwapisz (do dziś grają w barwach swoich drużyn) to
jest dużą sprawą. Zagrali! Wtedy, tak jak w
późniejszych spotkaniach, był koleżeński
remis.
W
tym roku, ponownie gościliśmy w Ottawie kolegów z
Hamilton (55 osób!). W sobotę 19 lipca 2003 na boisku
Maple Leaf Soccer Clubu odbył się mecz "nasi"
kontra "goście!" Był to ostatni występ
konsula Janusza Wacha w barwach Białych Orłów. W
sierpniu nasz "sportowy konsul" wraca do Polski. Aż
trudno uwierzyć, że minęło nam pięć
miłych, przyjacielskich lat. Tego pamiętnego dnia na
trybunach klubu Maple Leaf zasiedli wierni kibice i zaczęło
się!
Sędziami
liniowymi byli synowie zawodnika Orłów, kolegi Włodka
Ciepały - Antek i Kasper, zaś głównym -
Janusz Pyszko. Mecz był na wyrównanym poziomie, z
dobrymi akcjami, "koleżeńskimi" bramkami i
gorącą publicznością z obu stron. Do łez
ubawiły mnie, budujące morale zawodników, okrzyki
- "Ludwik do rondla!", "Konsul do konsulatu",
"Adaś do sklepu" i perła "Sędzio, ty
meblu stajenny!" ...a to znaczyło - "Ty żłobie!"
Tacy to są ci nasi kibice! Wynik meczu był
remisowy - 3:3 - czyli za rok dogrywka, tym razem w gościnnym
Hamilton. Kiedyś ktoś wreszcie musi wygrać? Tego
dnia wieczorem obie drużyny, ich rodziny i kibice, spotkali
się w Domu Polskim SPK . Tutaj na cześć gości
z Hamilton Klub Sportowy "Białe Orły" wydal
uroczysty bankiet! Sponsorami byli m.in. Adam's Sausages i
Stanislaw's Automotive. Kuchnia zajął się napastnik
Adaś Przystał, za barem stanął bramkarz
Ryszard Bojarki i prawy pomocnik Darek Smulski, kelnerami zaś
byli zawodnicy m.in. Zdzisław Czarnowski, Jan Grzanka,
Andrzej Wilk, Włodek Ciepała, Staszek Gadomski, Leszek
Wolski...

W
części oficjalnej wieczoru drużyna "Białych
Orłów" podziękowała koledze Januszowi
Wachowi za wspaniałą grę i wieloletnią
przyjaźń. Specjalnie na tę okazję uszyto
koszulkę z napisem - Białe Orły, Janusz Wach, numer
startowy 3. Jak poinformował zebranych prezes Andrzej Wilk, w
kręgach sportowych chodzą słuchy, że po
ottawskich treningach, napastnik Wach został powołany
przez trenera Pawła Janasa do kadry narodowej Polski. Kapitan
"Polonii Hamilton" Jan Zelezny potwierdził
informacje oraz wręczył pamiątkową "nie
brudzącą się bo czarną" koszulkę
klubu. Tego wieczoru słowa "do widzenia" zamieniono
na "do zobaczenia".
Część
nieoficjalną, czyli dobrą kolację z tańcami
przy muzyce trenera DJ Czesława, wzbogacił zespół
brazylijski z....gorącymi tancerkami!!! Czy mam pisać
dalej?
Powiem tylko, że zabawa była La BOMBA! Po
raz kolejny widać, że Klub Sportowy Białe Orły
to potęga w ottawskiej Polonii. Tym bardziej cieszy, że
nasi sportowcy od lat współpracują z
doświadczonymi kolegami z SPK koło 8. Razem to jest
dopiero siła! Motto obu organizacji - "W sportowym ciele
zdrowych duch!". Z ławki rezerwowej pisała dla
Państwa Jolanta N. Szaniawska.
|
Copyrights © 2007 White Eagles.
All rights reserved
|
|